link
facebook login BAYADERKA

sobota, 31 stycznia 2015

Ciasto Granadilla

Pyszny i ciekawy krem z owoców marakuji, który w niektórych krajach przyjął nazwę granadilla, nadał temu ciastu egzotycznego koloru i smaku.
Granadilla cake czy też ciasto z kremem marakujowym ostatnio podbił nasze podniebienia. To wysokie przekładane ciasto składa się z czterech dosyć cienkich blatów biszkoptowych, nasączonych kokosowym alkoholem, przekładanych masą śmietanową z białą czekoladą. Na samym wierzchu króluje krem granadilla, boki zaś udekorowałam wiórkami kokosowymi. Połączenie smaków w tym cieście to przysłowiowe niebo w gębie. To przepyszne ciasto zadowoliło każdego domownika i gości, chociaż być może następnym razem kiedy będę przygotowywać sam krem, pozbędę się czarnych pestek ;) Z podanych składników można upiec pokaźny, egzotyczny tort. Bardzo, bardzo mocno polecam.

Ciasto Granadilla

składniki na biszkopt:
8 jajek, białka i żółtka oddzielnie
4 łyżki wody
2 łyżki octu
200 g mąki pszennej tortowej
110 g mąki ziemniaczanej
220 g drobnego cukru do wypieków
2 płaskie łyżki proszku do pieczenia
łyżka pasty waniliowej albo ekstraktu z wanilii

do nasączenia:
9-12 łyżek alkoholu kokosowego, np. Malibu

masa:
650 ml słodkiej śmietanki kremówki
300 g białej czekolady
3 łyżki wiórków kokosowych

krem marakujowy na wierzch:
330 g miąższu z owoców marakuji*
6 dużych żółtek
125 g masła
20 g mąki ziemniaczanej
160-170 g cukru

dodatkowo:
wiórki kokosowe do dekoracji boków ciasta
2 wafle kokosowe typu Princessa kokosowa, każdy po 75 g (opcjonalnie)
1/4 galaretki cytrynowej przygotowanej wg instrukcji na opakowaniu, opcjonalnie **


Przygotowanie:
BISZKOPT

1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Jajka myjemy. Białka oddzielamy od żółtek. Białka wlewamy do czystej i suchej misy miksera.
Miksujemy, w międzyczasie dodając niewielką szczyptę soli, na najwyższych obrotach, około 3 minut, aż staną się białe i sztywne. Na tym etapie stopniowo dodajemy cukier, 3 łyżki na raz, nadal miksując. Powinna powstać lśniąca, sztywna beza. Mikser wyłączamy. Dodajemy po jednym żółtku i mieszamy szpatułką albo łyżką.
2. Mąki i proszek do pieczenia przesiewamy nad osobnym naczyniem, najlepiej dwa razy. Wsypujemy przesiane składniki do misy z jajkami, wlewamy wodę (zimną) i ocet, dodajemy pastę waniliową, mieszamy bardzo powoli za pomocą widelca. Ciasto biszkoptowe wykładamy do lekko natłuszczonej i wysypanej kaszą manną formy, wyrównujemy wierzch. Formę z ciastem wstawiamy na środkową półkę i pieczemy do tzw. suchego patyczka, czyli około godziny w 180 stopniach Celsjusza.
3. Po upieczeniu wyjmujemy formę, rzucamy formę z biszkoptem z wysokości 1m na podłogę tak aby biszkopt był równy, odstawiamy następnie do całkowitego wystudzenia. Po czym przecinamy biszkopt tak, aby otrzymać  na 4 równe blaty, które nasączamy podaną ilością alkoholu kokosowego.

KREM MARAKUJOWY
Najlepiej jest go przygotować wieczór wcześniej przed pieczeniem.
Podane składniki łączymy w misce za pomocą trzepaczki, jak najdokładniej, aby później podczas gotowania kremu nie powstały grudki.
Przelewamy masę do garnka i gotujemy tak jak budyń, przez cały czas mieszając. Najpierw krem będzie się rozwarstwiał i wyglądał tak, jakby się zważył. Kilka minut gotowania dłużej ustabilizuje krem, który powinien być lśniący i dosyć gęsty. Jeżeli jest zbyt gęsty, dodajemy odrobinę gorącej wody i soku z cytryny, podgrzewamy tylko do połączenia. Krem wkładamy do słoika, zakręcamy i przechowujemy w lodówce do około 2 tygodni.

MASA ŚMIETANOWO-CZEKOLADOWA I PRZEŁOŻENIE CIASTA

Czekoladę łamiemy w kosteczkę nad miseczką zaroodporną i zalewamy 150 ml śmietanki. Rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Rozpuszczoną czekoladę mieszamy dokładnie ze śmietanką i odstawiamy do przestudzenia.
Resztę śmietanki, dobrze schłodzonej, wlewamy do czystej i suchej misy miksera. Miksujemy na najwyższych obrotach aż smietanka lekko zesztywnieje. Do misy wlewamy przestudzoną rozpuszczoną czekoladę, mieszamy łyżką. Wsypujemy 3 łyżki wiórków kokosowych. Mieszamy raz jeszcze.
Blaty przekładamy masą, której będzie wystarczająco dużo, aby posmarować nią boki przełożonego już ciasta. Na ostatnim blacie, na wierzch wykładamy krem marakujowy. Odstawiamy ciasto do chłodnego miejsca na kilka godzin. Jeżeli chcemy, wierzch marakujowy polewamy tężejącą galaretką cytrynową. Boki dekorujemy wiórkami kokosowymi i posiekanymi drobno waflami kokosowymi (opcjonalnie). Ciasto przed podaniem kroimy gorącym nożem, przechowujemy w lodówce do 3 dni.

* Jeżeli przeszkadzają nam w jedzeniu wszelkie ziarna czy pestki, najlepiej jest się ich pozbyć tuż przed przygotowaniem kremu, przecisnąć miąższ przez gazę i taki łączyć z pozostałymi składnikami.

** galaretka ma tutaj za zadanie pełnić rolę glazury, chociaż i bez niej ciasto jest bardzo udane

piątek, 30 stycznia 2015

Naleśniczki jęczmienne


Nie znam osoby, która nie lubi szarlotki. Najlepiej takiej ciepłej, prosto z piekarnika, koniecznie oprószonej mgiełką cukru pudru. Dzisiejszym naleśnikom blisko do pysznej babcinej szarlotki. Podaję je z karmelizowanymi jabłkami, o których pisałam tutaj, i odrobiną cukru pudru. Naleśniczki, bo są naprawdę niewielkie, przygotowuję z mąki jęczmiennej. Mąkę mielę sama z kaszy, najlepiej w młynku do kawy, zwykle większą ilość, którą przechowuję w szczelnie zamkniętym pojemniku.
Naleśniki jęczmienne są nie tylko pyszne, ale też zdrowe jako że przygotowane z dodatkiem mleka migdałowego. Zwykle do tego ciasta naleśnikowego dodaję dwa jajka. Jeżeli szukamy przepisu bez jajek, dodajemy nasiona chia, odpowiednio wcześniej przygotowane, więcej poniżej.
 Przepis polecam nie tylko fanom zdrowego odżywiania.
 

Naleśniczki jęczmienne z karmelizowanym jabłkiem

335 ml mleka migdałowego
2 łyżki cukru
szczypta soli
1/2 łyżeczki ekstraktu waniliowego
150 g drobno zmielonej mąki jęczmiennej
2 duże jajka albo 2 łyżki nasion chia i 6 łyżek ciepłej wody
 
dodatkowo:
karmelizowane jabłka
cukier puder albo miód
olej zwykły albo kokosowy do smażenia
 
Przygotowanie:
Mleko wlewamy do miski, dodajemy cukier, sól, wbijamy jajka *. Miksujemy albo mieszamy energicznie trzepaczką.
Wsypujemy powoli mąkę i mieszamy. Dodajemy ekstrakt, mieszamy łyżką.
Na patelni rozgrzewamy tłuszcz. Wylewamy ciasto za pomocą nabierki. Ciasto powinno być za każdym razem dobrze wymieszane. Aby usmażyć małe naleśniki o średnicy około 15 cm, wylewamy 1/2 nabierki i smażymy z obu stron po 1 minucie do jasnobrązowego koloru. Naleśnik składamy wpół i podajemy z jabłkami. Jeżeli lubimy, podajemy z miodem albo cukrem pudrem.  
 
* Jeżeli rezygnujemy z jajek, mielimy 2 łyżki nasion chia w młynku do kawy. Przesypujemy zmielone nasiona do kubeczka i zalewamy 6 łyżkami ciepłej wody. Odstawiamy w chłodne miejsce na około 1h albo do momentu kiedy wytworzy się z nasionek żel. Tak przygotowany żel jest idealnym zamiennikiem 2 jajek w przepisach wegańskich, bezglutenowych i dla osób z nietolerancją.
 


Zapiekane bakłażany z jarmużem i indykiem

Zapiekane bakłażany z jarmużem i indyczym mięsem mielonym to sposób na pyszny, zdrowy i sycący obiad.
Zwykle mięso przygotowuję z dodatkiem świeżych pomidorów, doprawiam tymiankiem, rozmarynem, bazylią, dodaję odrobinę czerwonego wina. Jarmuż duszę przed połączeniem składników na farsz, doprawiam też niewielką ilością soli i czosnkiem. Następnie łączę, nadziewam bakłażany, posypuję startym serem i zapiekam. Polecam jako propozycja na zdrowy i smaczny obiad.



Bakłażany nadziewane

 
2 duże bakłażany
300 g mięsa indyczego, drobno zmielonego
300 g pomidorów sparzonych wrzątkiem
100 ml bulionu warzywnego
65 g świeżego jarmużu
50 ml czerwonego wina
3 ząbki czosnku
pieprz i sól do smaku
łyżeczka świeżego tymianku, bazylii, rozmarynu i pietruszki
potarty parmezan do posypania
mała cebulka, drobno posiekana
2 łyżki masła

Bakłażany myjemy, przekrawamy na pół wzdłuż, pozbywamy się miąższu najlepiej za pomocą metalowej dużej łyżki.
Cebulkę posiekaną podsmażamy na patelni na jednej łyżce masła. Jak tylko się zeszkli, dodajemy mielonego indyka i podsmażamy mięso, mieszając aby się nie przypaliło. Jak tylko zmieni kolor na szary, dodajemy bulion i dusimy około 20 minut. W międzyczasie dodajemy przyprawy.
Ze sparzonych wrzątkiem pomidorów zdejmujemy skórkę. Pomidory obrane kroimy drobno i dodajemy do mięsa. Zalewamy wszystko winem i gotujemy aż zostanie niewielka część bulionu, tj, około 15 min. Na innej patelni rozgrzewamy łyżkę masła i wrzucamy na nią świeży, przepłukany i odsączony jarmuż. Dusimy przez 15 minut aż zmięknie, w międzyczasie dodajemy czosnek przeciśnięty przez praskę. Jarmuż łączymy z mięsem i pomidorami, mieszamy i takim przygotowanym farszem
nadziewamy połówki bakłażana. Posypujemy wierzch startym parmezanem. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, na środkowej półce, około 30- 35 minut. Bakłażan powinien być miękki a ser lekko chrupiący. Podajemy od razu.

środa, 28 stycznia 2015

Sernik limonkowy z herbatą matcha

Przygotowałam ostatnio orzeźwiający sernik z dodatkiem herbaty matcha. Herbata nadała mu pięknego, delikatnego zielonego koloru.
Co do samego smaku, stanowił dla niejednego wielką zagadkę. Wyczuwalne były cytrusy natomiast wszystkich zastanawiało, co w nim jeszcze jest. Ten niewielki serniczek po upieczeniu i schłodzeniu udekorowałam kleksami bitej śmietany i plasterkami limonki. Polecam na rozweselenie i poprawę nastroju :)

Sernik limonkowy z herbata matcha

 składniki na spód:
 
120 g ciasteczek
20 g masła

 
masa serowa:

 500 g twarogu
350 g serka kremowego
200 g cukru
60 ml soku z limonki
skórka starta z całej limonki
10 g sproszkowanej herbaty japońskiej matcha
25 g mąki ziemniaczanej
110 ml śmietanki słodkiej
3 duże białka, ok. 100-105 g

 
na wierzch:

130 g śmietana gęsta kwaśna, 18 %
2,5 łyżki cukru

dodatkowo:

ok. 150 ml słodkiej śmietanki
łyżka cukru pudru
plasterki limonki

Przygotowanie:
Forme okragla, tzw. ''tortownice'' ( u mnie srednica 20 cm- dno formy), wykladamy papierem do pieczenia, papier powinien wychodzic poza dno formy. Zakladamy obrecze, od wewnatrz natluszczamy bardzo delikatnie maslem.
Ser twarogowy wrzucamy do misy miksera. Miksujemy bardzo dokładnie za pomocą blendera, następnie miksujemy z kremowym serkiem do połączenia. Wsypujemy cukier do misy i wlewamy smietankę. Miksujemy. Bardzo wolnym strumieniem wlewamy sok z limonki. Miksujemy. Dodajemy skorke starta z limonki, mieszamy łyżką. Wlewamy białka i miksujemy na średnich obrotach. Wsypujemy mąkę i herbatę, i miksujemy około minuty.
Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni Celsjusza i wkładamy formę z sernikiem do piekarnika, pieczemy 1h 20 minut. Po tym czasie w miseczce łączymy kwaśną śmietanę z cukrem jak najdokładniej. Formę z sernikiem wyjmujemy ostrożnie i na wierzch wykładamy łyżką śmietanę z cukrem. Formę wstawiamy do piekarnika na 15 minut. Po tym czasie wierzch będzie ścięty. Wyłączamy piekarnik, studzimy sernik około 1h w piekarniku, następnie schładzamy w formie przez około 18 h.
Deseru mozna probowac 12-18 h godzin po pieczeniu chociaz najlepiej go schlodzic w lodowce przez noc.
Smacznego :)



 

piątek, 23 stycznia 2015

Pączki z solonym kajmakiem i nutellą

Jestem wielką fanką połączenia karmelu z solą, czekolady z solą i solonego kajmaku. Bardzo lubię czekoladę z karmelem a już karmel solony z czekoladą to uczta dla podniebienia. A jak smakuje delikatny, puszysty pączek drożdżowy w połączeniu z solonym kajmakiem i popularną nutellą? Jak dla mnie, to hit tego karnawału. Rewelacyjna kombinacja smakowa. Miłośnicy smaków słodko-słonych będą zachwyceni :-)
 
Pączki z solonym kajmakiem
około 12 sztuk
 
składniki na rozczyn:
25 g świeżych drożdży
50 ml przegotowanego i przestudzonego mleka
45 g mąki pszennej chlebowej
15 g cukru
 
składniki na ciasto właściwe:
cały rozczyn
200 ml mleka przegotowanego i ostudzonego
4 duże żółtka
440 g mąki pszennej chlebowej
40 g masła
30 g advocaatu
łyżeczka pasty waniliowej
40 g cukru
 
ponadto:
gotowy kajmak znany też jako dulce de leche
słoiczek nutelli albo innego dobrego kremu czekoladowego
sól w płatkach
 
Przygotowujemy rozczyn.Kruszymy drożdze nad średniej wielkości miseczką. Zasypujemy cukrem. Odstawiamy do spienienia na 10 minut. Po tym czasie łączymy je z mąką i letnim mlekiem. Mieszamy łyżką. Odstawiamy na około 10 minut w ciepłym nieprzewiewnym miejscu.
Rozczyn łączymy z żółtkami, 1/5 mąki i szklanką mleka w dużej misie miksera.Miksujemy. Następnie dodajemy stopniowo resztę mąki, mleka, ekstrakt, advocaat. Miksujemy na najwyższych obrotach przez około 5 minut. Dodajemy cukier i miksujemy przez kolejne 2-3 minuty. Ciasto powinno być gładkie i spójne. Dodajemy tłuszcz. Miksujemy około 3 minut do całkowitego połączenia składników. Odstawiamy ciasto do wyrośnięcia na godzinę.
Po tym podwoi swą objętość, delikatnie naoliwiamy dłonie. Ciasto dzielimy na równe części, każda z nich powinna mieć ok. 75 g. Każdy kawałek ciasta rozciągamy, składamy do środka i  formujemy kuleczkę, następnie odstawiamy do wyrośnięcia na stolnicę podsypana mąką na około 40-50 minut pamiętając o tym, by zostawić odstępy pomiędzy wyrastającymi pączkami. Do głębokiego garnka wlewamy olej i rozgrzewamy, kontrolując temperaturę oleju najlepiej termometrem cukierniczym. Olej powinien być rozgrzany do maksymalnie 180 stopni. Pieczemy pączki dobrze wyrośnięte na rozgrzanym oleju z jednej i drugiej strony. Następnie wykładamy na papierowe ręczniczki kuchenne, studzimy całkowicie. Rękaw cukierniczy ze specjalną długą końcówką napełniamy nutellą albo innym dobrym kremem czekoladowym. Nadziewamy przestudzone pączki. Przed podaniem wierzch pączka dekorujemy łyżeczką kajmaku i posypujemy niewielką szczyptą soli w płatkach
 
 

czwartek, 22 stycznia 2015

Zebra Matcha


Przez ostatnie pół roku bardzo intensywnie pracuję nad ciastami, tortami, wypiekami drożdżowymi i potrawami wytrawnymi. Związane jest to z pewnym dużym projektem, który powoli dobiega już końca, być może już w przyszłym tygodniu. Życzę sobie abym mogła Wam, drodzy Czytelnicy, zdradzić więcej szczegółów w niedługim czasie :-)
Podczas pracy nad wspomnianym projektem próbowałam nowych smaków wielokrotnie przekonując się, że nie zawsze nadmierne kombinacje prowadzą do efektów spektakularnych. Bywa tak, że to co pozornie proste, budzi w nas to wielkie wow. I tak jest z dzisiejszą babką zebrą.
Zebra matcha- ciasto, które odzwierciedla moją ostatnią fascynację brązami, zieleniami i żółciami :-) Ciasto niepozorne, ale bardzo efektowne, dodatkowo udekorowane najlepszą gęstą czekoladową ganache i odrobiną pokruszonych pistacji. Niby niepozorna, niewielka w swym rozmiarze babka, ale ma w sobie dużo uroku. Zebra matcha łączy ciekawe smaki- czekoladę i kawę z japońską herbatą matcha. I mimo że samej herbaty jest zaledwie kilka gram, można ją wyczuć delikatnie w cieście. Wilgotne i miękkie ciasto dopełnia gęsta polewa czekoladowa i pistacje. Polecam :-)


Babka zebra matcha

składniki na foremkę z kominem o średnicy 18-20 cm

4 jajka, bialka i zoltka osobno
190 g cukru pudru
6-7 g sproszkowanej herbaty matcha
1,5 lyzeczki proszku do pieczenia
100 ml wody
niewielka szczypta soli
2 lyzki dobrej kawy sypanej
lyzeczka ekstraktu waniliowego
250 g maki przesianej dwa razy
180 g miekkiego masla
2 łyżki mleka

dodatkowo

lyzka masla
2 lyzki drobnej bulki tartej
60 g czekolady gorzkiej
60 ml slodkiej smietanki kremowki
15 g rozdrobnionych pistacji

1. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni Celsjusza. Foremkę z kominem natłuszczamy łyżką masła i wysypujemy drobną bułką tartą.
2. Białka ubijamy z niewielką szczyptą soli i stopniowo dodajemy połowę cukru tak by otrzymać lśniącą sztywną bezę.
3. W misce łączymy żółtka, rozpuszczone i przestudzone masło, wanilię i połowę cukru.
4. Przesiewamy mąkę z proszkiem do pieczenia.
5. Zalewamy kawę 100 ml wrzącej wody i odstawiamy do wystudzenia.
6. Do ubitych na sztywno białek wsypujemy powoli przesiane suche składniki (mąka i proszek)
7. Powoli do misy wlewamy mokre składniki (żółtka, masło, wanilia, połowa cukru).
8. Mieszamy wszystko powoli i delikatnie za pomocą widelca. Dzielimy na dwie części.
9. Do jednej części wsypujemy kakao i dodajemy 2 łyżki zaparzonej, przestudzonej kawy. Mieszamy krótko tylko do połączenia.
10. Do drugiej części wsypujemy herbatę i 2 łyżki mleka. Mieszamy delikatnie i krótko do połączenia.
11. Wykładamy zielone i ciemne ciasto naprzemiennie do foremki. Wyrównujemy wierzch szpatułką i pieczemy 35-40 minut w piekarniku na środkowej półce. Sprawdzamy ciasto metodą tzw. suchego patyczka. Upieczone ciasto studzimy w foremce przez pół godziny, następnie wykładamy na kratkę kuchenną do całkowitego przestudzenia.
12. Czekoladę łamiemy w kosteczkę, zalewamy śmietanką i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Czekoladą dokładnie rozpuszczoną dekorujemy wierzch babki. Posypujemy pokruszonymi pistacjami.

 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers