link
facebook login BAYADERKA

sobota, 9 kwietnia 2016

Pissaladiere


Pissaladiere to wytrawne ciasto drozdzowe pochodzace z Nicei- poludniowej czesci Francji. Pissaladiere to nic innego jak stosunkowo cienkie ciasto drozdzowe pokryte duszona, wrecz ze slodka cebulka, czarnymi oliwkami i slonymi fileciami anchois. Jako ze na poludniu Francji podaje sie to danie z pasta z filecikow (pissalat) stad tez nazwa tego dania.
Mimo ze pissaladiere jest dosc sycace, tradycyjnie serwuje sie je jako przystawke.


 
Pissaladiere

składniki na jedno ciasto drożdżowe o wymiarach 35 cm na 25 cm:

Na rozczyn:

10 g drożdży

5 g cukru

50 g mąki pszennej chlebowej

65 ml wody ciepłej

 

na ciasto właściwe:

cały rozczyn

240g mąki

szczypta soli

1,5 łyżki oliwy

150 ml wody

3-4 łyżki kaszy mannej do podsypania ciasta
 
 

 
na nadzienie:
75 g filecików anchois
ok. 30 Oliwki czarne
24 fileciki anchois
1kg białej cebuli dusić 50 minut
2 łyżki masła
 
Przygotowujemy nadzienie. Cebulę obieramy, kroimy w cieniutkie paski. Na patelni rozgrzewamy 2 łyżki masła, na to wrzucamy pokrojoną cebulę, którą dusimy przez 50 minut aż będzie w smaku słodka. Doprawiamy do smaku pieprzem i odstawiamy do przestudzenia.

Przygotowujemy ciasto drożdżowe. Drożdże pokruszone w kubku zasypujemy cukrem i odstawiamy do spienienia na 10 minut. Następnie łączymy z mąką, wodą tak, aby rozczyn osiągnął konsystencję gęstej, kwaśnej śmietany. Odstawiamy rozczyn pod przykryciem w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na około kwadrans aż zacznie pracować. Aktywny rozczyn wlewamy do misy miksera, łączymy z wodą i stopniowo dodajemy mąkę. Wyrabiamy ciasto przez około 10 minut ręką albo 5 minut mikserem. Na końcu dodajemy sól i oliwę. Wyrabiamy kolejne 2 minuty mikserem, 4 minuty-ręką. Formujemy ciasto w kulę, wkładamy misy lekko natłuszczonej, tę przykrywamy czystą ściereczką i odstawiamy do wyrastania na 45-60 minut w ciepłe i nieprzewiewne miejsce. Jak tylko ciasto podwoi swą objętość wbijamy w nie pięść, wyrzucamy na stolnicę podsypaną niewielką ilością mąki i rozciągamy, składamy, formujemy kulę. Powtarzamy serię czynności przez około 10 minut. Rozwałkowujemy ciasto na prostokąt o wymiarach 35 na 25 cm. Wykładamy ciasto na papier do pieczenia. Pokrywamy wystudzoną duszoną cebulką, pokrojonymi wzdłuż filecikami anchois tak aby utworzyć kratkę. Pomiędzy fileciki wykładamy oliwki, po jednej. Ciasto
odstawiamy do napuszenia na 30 minut. Pieczemy następnie w piekarniku nagrzanym do 180 stopni Celsjusza przez około 25 minut. Podajemy ciepłe pokrojone na kwadraty.

 

 

 




 

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Kugelhopf


Kwiecien zawsze bede kojarzyc ze swietami wielkanocnymi w rodzinnym domu, pierwszymi tulipanami i wycieczkami rowerowymi nad rzeke, gdzie mozna stac i wpatrywac sie w lodowata jeszcze wode. Kiedys, jeszcze w okresie szkoly sredniej, wybieralam sie 'na rower' z Nirvana albo Red Hot Chilli Peppers w sluchawkach. Wtedy to w glowie mi jeszcze nie bylo ani blogowanie, ani tez pobyt w wielkim miescie.
Ostatnio uswiadomilam sobie, ze brakuje mi polskiej zieleni, prawdziwego klimatu Wielkiej Nocy, kiedy to idzie sie z rodzina na rezurekcje w niedziele o swicie, a pozniej zasiada sie razem do obfitego stolu. Nawet to niepotrzebne nikomu marudzenie na co znowu tyle jedzenia mozna zniesc i przejsc obojetnie. W Anglii swieta obchodzi sie po prostu inaczej, albo sie nie obchodzi wcale. Dla znacznej liczby osob tutaj mieszkajacych, poniedzialek wielkanocny to dzien wielkich zakupow i wyprzedazy. Dla mnie (mimo ze zwykle nie przechodze obojetnie wobec ladnej pary butow) szalu nie ma.
Wczoraj w imie spedzania czasu po polsku wybralysmy sie do lasu polozonego 30 km od domu, aby odpoczac, wybiegac sie i porozmawiac o sprawach dziewczynskich; zmartwieniach, marzeniach i planach na zblizajace sie wakacje. Bylo cudnie. Po prostu.

 
 
 
;)


Dzisiaj mam dla Was ciasto drozdzowe w formie babki. Nie jest to ciasto pospolite, bo aby je przygotowac, nalezy wlozyc troszke wiecej pracy. Ciasto jest aromatyczne (od herbaty Earl Grey) i delikatne.


Kugelhopf- niemieckie ciasto drozdzowe
składniki na formę z kominem o pojemności 2 l

na rozczyn:

15 g św. drożdży

15 g cukru

60 g mąki pszennej chlebowej

70 ml mleka przegotowanego ostudzonego

 

na ciasto właściwe:

3 żółtka

60 ml wody

70 g cukru

łyżeczka ekstraktu waniliowego

2 łyżeczki skórki pomarańczowej

280 g mąki pszennej chlebowej

60 g miękkiego masła

 

dodatkowo:

50 g rodzynek

200 ml mocnej herbaty Earl Grey

3 łyżki  rumu

 

do wysypania formy:

2 łyżki cukru

3 łyżki płatków migdałowych

1,5 łyżki masła

 
Na kilka godzin przez pieczeniem wsypujemy rodzynki do kubka i zalewamy gorącą herbatą.

Przygotowujemy rozczyn. Drożdże kruszymy nad miseczką, zasypujemy cukrem i odstawiamy do spienienia na około 10 minut. Spienione drożdże łączymy z mąką i mlekiem tak, aby utworzył się rozczyn o konsystencji kwaśnej śmietany. Nakrywamy miseczkę z rozczynem czystą i suchą ściereczką odstawiamy w ciepłe, nieprzewiewne miejsce na około kwadrans aż drożdże zaczną pracować. Do misy miksera wlewamy pracujący rozczyn, wlewamy wodę, dodajemy żółtka, cukier, rum, ekstrakt  i dodajemy stopniowo mąkę, około 30 g na raz,  i wyrabiamy ciasto mikserem około 7 minut albo ręcznie około 10-12 minut. Ciasto powinno być elastyczne, miękkie, bez grudek mąki. Na tym etapie łączymy je z skórką pomarańczową, odsączonymi rodzynkami i masłem. Wyrabiamy do całkowitego połączenia składników. Formujemy je w kulę, wkładamy do miski lekko naoliwionej i odstawiamy do wyrastania na 45-60 minut. Jak tylko ciasto podwoi swą objętość, wykładamy je na stolnicę podsypaną mąką, rozciągamy, składamy, rozwałkowujemy. Foremkę z kominem natłuszczamy masłem wysypujemy cukrem i umieszczamy płatki migdałowe na samo dno. Ciasto formujemy w sznur i taki wkładamy do formy. Odstawiamy do napuszenia na 30 minut. Nagrzewamy piekarnik do 190 stopni Celsjusza i pieczemy ciasto na środkowej półce przez 35-40 minut do tzw. suchego patyczka. Ciasto studzimy po upieczeniu w foremce i kroimy całkowicie wystudzone.

 

czwartek, 31 marca 2016

Lody z kawalkami owocow. Wiosna!


Niezaprzeczalnie zaczela sie wiosna!
Pozbylam sie kilkunastu ubran, ktorych juz nie zaloze, przesadzilam kwiatki w doniczkach, odwiedzilam IKEE (obowiazkowo), aby odswiezyc mieszkanie kilkoma detalami. Wdycham swieze powietrze wiosenne pelna  piersia, wskakuje na rowerek wczesnym ranem, wypijam litry zielonych smoothie. Tak, moj zegar biologiczny funkcjonuje chyba energiczniej.
Wybaczcie, ze ostatnio malo bylo mnie na blogu. Sumiennie przygotowywalam sie do zakoczenia wiosennego trymestru w szkole (tutaj takie obowiazuja) a i tez do swiat. Nieco wiecej mozecie zobaczyc na moim Instagramie (bayaderka blog).







Mam dzisiaj dla Was przepis na pyszne i banalnie proste lody z kawalkami owocow. My lody jemy caly rok na okraglo, wiec stwierdzilam, ze podziele sie dzisiaj z Wami przepisem.


 
Lody z kawałkami owoców

składniki na 6 sztuk:

6 truskawek

3 plastry mango

12 jeżyn

6 plasterków kiwi, opcjonalnie

około 300 ml wody kokosowej albo soku ananasowego

Czyste foremki silikonowe umieszczamy w stelażu do lodów. Owoce pokrojone na mniejsze części umieszczamy w foremkach. Zalewamy wodą kokosową albo sokiem ananasowym.

W foremki wbijamy patyki albo zamykamy i wstawiamy stelaż do zamrażarki na noc.

 

sobota, 5 marca 2016

Sorbet z mango. Dobre myslenie.

Nie bede odkrywcza, jezeli powiem dzis ze w  zyciu najwazniejsze jest dobre myslenie.
Moze sie trzasc nam Ziemia pod nogami, albo nagle na chodniku pojawi sie masywny Range Rover probujacy nas rozjechac i mozna jednoczesnie myslec ze nic wielkiego sie nie dzieje, ze przeciez to (jeszcze) nie jest koniec swiata. Mozna zarabiac miliony,  byc wlascicielem domu z z basenem i stadnina koni, i budzic sie rano ze znudzeniem na twarzy.
Jezeli czlowiek chce dobrze przezyc zycie, to myslenie to podstawa we wszystkim, kazdej sytuacji, miejscu i relacji. Bo moze byc nie wiem jak dobrze, ale mozna tego nie zauwazac- moze nas wszystko ominac. A mozna zyc na tzw. minimum krajowym i byc calkiem szczesliwym i zyc sensownie. Cenie ludzi, ktorzy w naturalny sposob potrafia zauwazyc cos dobrego w drugim czlowieku, ktorzy nie doszukuja sie skaz i skandali dokola.
Dlatego kochani, pielegnujcie dobre mysli, pozytywne gesty, bo tylko takie chce sie wspominac.
 
Na taka chlodna pogode, kiedy to niebo chce sniegiem sypnac (a jakos nie moze), mam dla Was sloneczne lody mango :)
Sa super latwe i pyszne. Zrobcie koniecznie ;)
 
p.s. Btw domu nie posiadam, stadniny koni tez nie :P
 


Moja siostra i ja :)

Moje corki - 2014 rok lato

 
Nasza trojka - jest moc :P
 
 
Najlatwiejszy sorbet z mango
 
 
składniki na 6 sztuk:
5-6 dojrzałych owoców mango, ok. 650 g miąższu
200 ml wody mineralnej
około 3 łyżki miodu, opcjonalnie
2 łyżki soku z świeżo wyciśniętej cytryny
 
Owoce obieramy ze skórki, kroimy n plasterki i wrzucamy do wysokiego naczynia. Miksujemy za pomocą blendera tzw. Żyrafy aby powstało gładkie puree, które następnie łaczymy z wodą i miodem i smakujemy. Jeżeli jest zbyt mało słodkie, dodajemy miód.
 
Mieszamy i wlewamy płyn do foremek silikonowych do lodów. Foremki z sorbetem przechowujemy w zamrażalniku przez noc.

 

wtorek, 1 marca 2016

Sernik czekoladowo-karmelowy. Po prostu idź!

 

'' W oddali, w oddali jest twoj dom
tam w ciemnosci, gdzie niczego nie widac
kroczysz przez ciemny las, jakim czasem bywa zycie
wiem, ze nie zawsze jest latwo
Ale idz!''
(wolne tlumaczenie piosenki 'Long' aut. Bovska)







                                                                          ***

Sernik dla lubiacych w ciastach polaczenie czekolady, nutelli i karmelu. Pyszny, lekko ciagnacy. Polecam na zblizajacy sie weekend :)


Sernik Caramel and Chocolate

składniki na formę o średnicy 20 cm

na spód:

180 g ciasteczek typu Oreo lub Neo

20 g masła

na masę  serową:

750 g serka kremowego Philadelphia

łyżka gęstego likieru czekoladowego


30 g mąki ziemniaczanej

100 g czekolady mlecznej, posiekanej drobno

60 g nutelli

3 duże jajka

 

na wierzch:

100 g czekolady

30 ml smietany

na sos karmelowy:

120 ml słodkiej śmietanki kremowej

50 g cukru

łyżka masła

3 łyżki wody

 
Dno okrągłej formy do sernika wykładamy kawałkiem papieru do pieczenia tak, aby jego niewielka część wychodziła poza formę. Zamykamy obręcz. Piekarnik nagrzewamy do 150 stopni Celsjusza.

Ciasteczka wrzucamy do wysokiego dużego naczynia i miksujemy na piasek, np. za pomocą blendera. Łączymy z masłem i taką masą wykładamy spód formy do sernika.

Do misy miksera wrzucamy kremowy serek, nutellę, likier, czekoladę posiekaną drobno i miksujemy na gładką masę. Wsypujemy mąke i mieszamy. Wbijamy jajka i miksujemy krótko, tylko do połączenia. Jednolitą masę serową wlewamy do zamkniętej okrągłej formy, wyrównujemy wierzch szpatułką i pieczemy na środkowej półce przez 1h10 minut. Po upieczeniu studzimy sernik w formie, a następnie wstawiamy do lodówki albo do innego
chłodnego miejsca do całkowitego stężenia na minimum 12 h. Jak tylko sernik stężeje, czekoladę łączymy ze śmietanką i rozpuszczamy w kąpieli wodnej. Gładką, gęstą i przestudzoną polewę czekoladową wylewamy na wierzch sernika. Wstawiamy ponownie do lodówki na 1h. Na patelnię wrzucamy cukier i masło, wlewamy wodę. Karmelizujemy aż cukier nabierze bursztynowego koloru, cały czas obserwując, aby się nie przypalił. Na karmelizujący się cukier wlewamy powoli śmietankę i mieszamy. Gotujemy przez 3 minuty aż powstanie bursztynowy karmel. Podajemy niewielkie porcje sernika  polane odrobiną sosu karmelowego.
                                                

niedziela, 28 lutego 2016

Serniczki z makreli. O wspomnieniach.


Moje polki uginaja sie pod ciezarem ksiazek i starych plyt. Zal sie ich pozbyc, zal wyrzucic.
Nie przywiazuje sie do przedmiotow, nauczylam sie pozbywac sie rzeczy malo praktycznych i niepotrzebnych. Mimo to ksiazki i muzyka to dla mnie inny, odrebny swiat, troche oderwany od rzeczywistosci. Zwykle mam tak, ze kojarze muzyke z zapachem, miejscem, rozmowa. Niekiedy z dokladnoscia fotograficzna przywoluje wspomnienie chwili, o ile towarzyszy jej muzyka.
Lubie tak czasami podrozowac w czasie. Wracam wtedy do terazniejszosci z inna swiadomoscia, czesto z towarzyszacym zdumieniem. Moj daleki w czasie przyjaciel kiedys powiedzial, ze nikt ani nic go juz nie zdziwi. Czy na pewno? Ja cofam sie w czasie i otwieram usta ze zdumienia. Bo przeciez tak wiele chce sie zaplanowac, a niekoniecznie nasze zycie toczy sie wedlug planu A.



Wytrawne mini-serniki z wędzonej makreli


Składniki na dwa serniki:

200 g wedzonej makreli, waga samych filetow

200 g serka kremowego typu Philadelphia

2 plastry koziego sera, waga łącznie 25 g

gruby pieprz

2 łyżki gęstego sosu pomidorowego

3 żółtka

2 listki świeżej rukoli

 
Dwie okrągłe formy o średnicy 15-18 cm wykładamy papierem do pieczenia, obręcze zamykamy. Wszystkie składniki na sernik, oprócz rukoli, koziego sera i grubego pieprzu, łączymy w misce za pomocą blendera tak, aby wytworzyła się gładka masa. Wlewamy masę do przygotowanych foremek. Na wierzch wykładamy po plasterku sera koziego, odrobiny pieprzu i listku rukoli. Wstawiamy formy z sernikami do piekarnika na środkową półkę i pieczemy przez 35 minut w 160 stopniach Celsjusza.
Formy wyjmujemy z piekarnika i serniki podajemy na ciepło, podzielone na niewielkie porcje jako ciepłą przystawkę albo na zimno jaka pasta do chleba.


 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Followers